Tydzień temu wybrałam się z moim 11-letnim synem na zakupy. Obiecałam Erykowi grę komputerową i musiałam słowa dotrzymać. Weszliśmy do dużego sklepu w naszym osiedlu. Syn zatrzymał się przy grach, a ja poszłam oglądać książki. Nagle zerknęłam znad półek. Eryk rozmawiał ze sprzedawcą. Podeszłam do nich.


